The Cuts- koncert przeniesiony na jesień!!

The Cuts tworzy muzykę, którą można określić mianem electro-rocka.

Zespół powstał w roku 2006 w Pile. Po dwóch latach spędzonych na tworzeniu piosenek, koncertowaniu i pracy w studio, w styczniu 2008 roku grupa podpisała kontrakt płytowy z wytwórnią SP Records. Współpraca z wydawnictwem zaowocowała wydaniem ich debiutanckiej, polsko-angielskiej płyty „Syreny nad miastem” 3 marca 2009 roku.

The Cuts ma za sobą sporo koncertów, zarówno klubowych, jak i przed wielotysięczną publicznością. W lipcu 2008 roku zespół wystąpił w sopockiej Operze Leśnej na organizowanym przez telewizję POLSAT festiwalu TOPtrendy 2008. Jurorzy festiwalu wybrali The Cuts i siedem innych zespołów spośród prawie trzystu zgłoszeń nadesłanych na konkurs. W roku 2009 zespół wystąpił na 46. Krajowym Festiwalu Piosenki w Opolu, gdzie na koncercie „Premiery” zagrał utwór „Pokój na jedną noc”.

Utwór „Pokój na jedną noc” zajął 4 miejsce w plebiscycie słuchaczy Polskiego Radia Euro na najlepsze utwory roku 2009 pt. „Nadaje się! 2009″. The Cuts jest także zdobywcą wyróżnienia w plebiscycie „CZŁOWIEK ROKU 2008″ w dziedzinie „Kultura”, przyznawanego przez dziennikarzy grupy wydawniczej Polskapresse.
1 października 2010 ukazała się druga płyta zespołu, pt. „Czarny Świat”.

Nową płytę promuje singiel „Anastazja”, który między innymi znalazł się na, wydanej przez Polskie Radio “Czwórka”, pierwszej w Polsce składance wydanej na pendrive’ie.

Rok 2010 to dwie duże trasy koncertowe i pięćdziesiąt koncertów The Cuts w całej Polsce. Nie mniej pracowicie zapowiada się rok 2011.

Najbardziej rozpoznawalne piosenki The Cuts to: “Pokój na jedną noc”, “Kochać cię chcę”, “Smutna dziewczyna” i “Anastazja”.

Z twórczością zespołu można się zapoznać na stronie www.thecuts.pl

Skład zespołu:

  • Przemek Zdunek – wokal, gitara basowa, gitara
  • Tom Horn – syntezatory, programowanie, chórki
  • PanTT – gitara, chórki

Jeden komentarz do wpisu: “The Cuts- koncert przeniesiony na jesień!!”

  1. Kasia,

    Wreszcie:)

Dodaj swój komentarz